Z przyzwyczajenia
Stoję na pierwszej linii
W oddali odgłosy bitwy
Bębny
Skóra stapia się z zimną stalą
Zbroi
W jedności napinamy mięśnie
Podpalając ogień agresji
Odłączam emocje
Czekam
Obrona wymaga ofiar
I co jeśli na przeciwko staje
Dziecko z bławatkiem....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz